sobota, 10 grudnia 2016

#1 Skromnie o mnie

Pierwsze kroki.... Pierwsze słowa.... Pierwsze myśli....Będę się tu dzielić swoimi przemyśleniami na dany temat, dlaczego "tak, a nie inaczej", gdzie byłem, z kim spędziłem dany czas i tak naprawdę co to jest "MODEL ŻYCIA"? Oczywiście wszystko przyjdzie z czasem i będziemy to miejsce tworzyć razem.



Hejka!!!
Jestem sobie Mateusz, Mati, nazywajcie mnie jak chcecie. Jestem facetem z dosyć ciężkim charakterem, który ma dziwne spojrzenie na świat i życie. Po tym jak przeczytałem kilka blogów i zobaczyłem jak osobom mi najbliższym pomaga dzielenie się swoimi myślami w formie postów, postanowiłem, iż ja też spróbuje, najwyżej zostanę pośmiewiskiem.
Ten wpis będzie poświęcony mojej "skromnej" osobie, abyście mnie troszkę poznali na początku i stwierdzili czy warto tworzyć razem ze mną te właśnie miejsce, do którego każdy będzie mógł uciec by oderwać myśli od codziennych zmartwień.

Wierzę w śmiech, dużo śmiechu, ponieważ to najlepszy sposób na spalanie kalorii... Wierzę w namiętne pocałunki... Wierzę w bycie silnym, szczególnie wtedy, gdy wszystko wydaję się być przeciwko nam... Wierzę, że uśmiechnięte dziewczyny to najpiękniejsze dziewczyny... Wierzę, że jutro na pewno nadejdzie... I na 100% wierzę w cuda...
 I tu się pojawia pytanie, czy wierząc w to wszystko mogę wierzyć w przeciwieństwa tego wszystkiego?
Oczywiście, że tak. Dlaczego?
Bo zamykanie swoich myśli tylko w jednym kierunku ogranicza mnie... Prosty przykład. Wierzę, iż uśmiechnięte dziewczyny są najpiękniejsze. Wierzę jednak także, iż te które płaczą są tak samo piękne. Każda łza tych cudownych istot dotyka naszych dusz dosłownie, a to iż płaczą przy nas facetach powinno napawać nas troską i duma, ponieważ widzimy wtedy ich prawdziwe "JA", tą prawdziwą twarz, którą ukrywają przed światem, a my i tylko my możemy je ujrzeć. Oczywiście odnosi się to do wszystkich ludzi. Każdy, choćby nie wiem jak chciał udawać silnego to pewnego razu pęknie.

No ale miało być o mnie... Mam dziwna osobowość, nie wiele osób mnie akceptuję, a te które to robią, mają we mnie najwierniejszego przyjaciela i nie tylko. Jestem humanistą, przedmioty ścisłe to moi wrogowie ale staram się do nich przekonać(hehe).
I w sumie myślę, że na ten wpis to wystarczy, muszę zostawić kilka informacji na później...
Chciałbym jednak zostawić was z jednym pytaniem. Jak dużo myślicie "Co by było gdyby"?

I taka mała premia w postaci zdjęcia z wakacji. Może dzięki temu szybciej wrócą!!!
Wrocław - Hala Stulecia - Fontanna. Jedno z najlepszych moich wspomnień w ciągu całego mojego życia.
 Do następnego moi drodzy!!! Papa :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz